Tagi

, , , , , ,


Mieszkam w blku, niewielkim ale jednak jest to mieszkanie w bloku. Od dzieciństwa marzył mi się salon z przytulna wielka kanapa i fotelami i kominkiem.. Na filmach zawsze tak cudownie wygladały wspólne wieczory we dwoje.. z winem , pod wielkim ciepłym kocem – grzejac się w cieple kominka..

Teraz w dorosłym życiu wiem, że życie to nie film, a przynajmniej nie jednak wielka komedia romantyczna wpatrzonych w siebie ludzi – bo przecież nie dałoby rady funkcjonować hehe  ..ale marzenia o kominku zostały ;)

Narazie jednak sa nierealne bo mieszkamy w bloku, ale kiedyś myślę że go namówie.. :D Tymczasem jesteśmy po niedawnym urzadzaniu mieszkania i żałuje, że nie wykorzystałam pomysłu na „kominek bez ognia”. Ale może ktoś z Was wykorzysta.

Wystarczy kupić ramę kominka (badź odlać z gipsu – ale to już zaawansowane rozwiazanie )  i postawić w pomieszczeniu aby pełniła rolę pólki, szafki badź poprostu dekoracji ;)

Prócz romantycznego rozwiazania można wybrać te bardzo nowoczesne – czyli ekokominek :)

A Wy co myślicie o kominkach ?:)

Reklamy